projekty graficzne
Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, w jak wielu kontekstach naszego życia mamy do czynienia z projektami graficznymi - tymi dobrymi, tymi złymi i tymi brzydkimi. A prawda jest taka, że prawie wszystko, co stworzyła ludzkość, musiało zostać jakoś zaprojektowane: rozkłady jazdy, opakowania chusteczek do nosa, a nawet ten koszmarny kilim wiszący w salonie Twojej babci. Kupujemy oczami, a opakowanie produktu często stanowi o jego sukcesie lub porażce. Moim zadaniem jest skuteczna pomoc klientom w osiągnięciu tego pierwszego.
najedź kursorem na obrazek, aby lepiej przyjrzeć się projektowi
Zestaw etykiet zaprojektowanych dla serii produktów do pielęgnacji tatuaży marki The Color Bright, to zdecydowanie najbardziej kolorowy projekt w moim portfolio. Wyraziste kontrasty i żywe barwy sprawiły, że praca nad etykietami była świetną zabawą, a moje bogate doświadczenie z wektorami pozwoliło mi zaprojektować płynne grafiki bez widocznych przejść.
Nie spodziewałam się, że w ramach kontraktu z firmą IT dostanę do realizacji projekt etykiet do piwa. Ale ponieważ organizacja meetupu technologicznego wymagała rozszerzenia brandingu o elementy takie jak leżaki, lodówki i napoje, to miałam okazję zaprojektować między innymi właśnie takie etykiety.
Współpraca z firmami z branży IT nauczyła mnie, że nudne korpo-grafiki to nie jest efekt, jakiego się ode mnie oczekuje. Dzięki temu mogłam stworzyć zestaw prawie 20 tabliczek łączących jasny przekaz informacyjny z mocno popkulturowym kontekstem.
Para niedopasowanych skarpetek to kolejny ciekawy projekt, który mogłam zrealizować dla firmy IT. Wzory tkane bezpośrednio na skarpetkach musiały być płynne (bez widocznego przejścia między prawą i lewą krawędzią). A do tego, jak niesamowicie jest projektować takie oldskulowe bitmapy w 2024 roku!
Jednym z moich pierwszych profesjonalnych projektów graficznych był zestaw dóch wzorów na legginsy polskiej marki Masenso. Zdecydowałam się na połączenie akwarelowych tekstur z prostymi wektorowymi obrysami. Skany wykonane w wysokiej rozdzielczości pozwoliły mi na skalowanie wzorów bez utraty jakości, a efekt, który udało mi się dzięki temu uzyskać, jest naprawdę wyjątkowy.
Projektując zestaw etykiet dla świec sojowych marki Lapland Vibes postawiłam na dwukolorowe powtarzające się wzory, wpasowujące się w styl skandynawskiego hygge. Każdy wzór jest unikalny i nawiązuje do nazwy świecy. O ile stosunkowo łatwo było mi wymyślić nawet po kilka motywów dla drewna, płomieni i ognia, to w przypadku mchu, musiałam przejrzeć mnóstwo jego gatunków, by finalnie trafić na odmianę nadającą się do stworzenia wzoru.
Zamówienie na etykiety świec dostałam praktycznie od razu po skończeniu projektu logo i materiałów marketingowych dla marki Blooure. Nie ma większego komplementu dla grafika, niż zadowolony klient powracający z kolejnymi zleceniami. Notabene, było to moje pierwsze doświadczeniem z przygotowywaniem projektów do druku uszlachetnianego złoceniami.
Te etykiety być może nie robią wielkiego wrażenia, ale zdecydowałam się na pokazanie ich tutaj z dwóch powodów. Podobnie jak wiele moich prac, one również łączą grafikę użytkową z ilustracją. Ale co ważniejsze, projekty etykiet zawsze powinny brać pod uwagę zarówno wartości marki, jak i jej grupę docelową. W tym wypadku zdecydowałam się na narysowanie większości elementów ręcznie, bo dzięki temu idealnie wpasowały się w jej rustykalny charakter. Powiedzmy sobie wprost, nowoczesny wygląd etykiet zwyczajnie nie pasowałby do tradycyjnych kiszonek.
Ten prosty projekt stworzony dla Redneck Sound trafił już wcześniej na bluzy i koszulki firmowe. Czapka z daszkiem to najnowszy element tej kolekcji.
Zwykle nie publikuję w portfolio grafik tworzonych pod media społecznościowe, bo wolę chwalić się tu projektami, które uważam za ciekawsze i bardziej oryginalne. Ale w ramach wyjątku postanowiłam podzielić się kilkoma postami stworzonymi na potrzeby promocji warsztatów Aquaent - wydarzenia organizowanego przez EIT Food i współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej.